Wróć do listy


produktów

10.06.2026

Case Study: Jak sprowadzić ponad 2200 potencjalnych nabywców na stronę inwestycji mieszkaniowej?

Małgorzata Kowalska

W branży nieruchomości social media często kojarzą się wyłącznie z estetycznymi wizualizacjami i ładnymi zdjęciami okolicy. Choć design ma ogromne znaczenie, same „lajki” pod postami nie sprzedają mieszkań. Prawdziwym sercem skutecznego marketingu deweloperskiego jest precyzyjna maszyna do generowania ruchu tam, gdzie realnie dzieje się sprzedaż – czyli na stronie internetowej inwestycji.

Dziś otwieramy naszą agencyjną kuchnię i wyciągamy na stół konkretne dane z kampanii, w której cel był prosty: maksymalizacja liczby wartościowych przejść do oferty mieszkań przy zachowaniu optymalnego kosztu. Oto jak przełożyliśmy strategię na twarde wyniki.

Wyzwanie: Przebić się przez szum informacyjny

Rynek nieruchomości jest niezwykle konkurencyjny, a proces decyzyjny klienta – długi i skomplikowany. Mało kto kupuje mieszkanie pod wpływem impulsu. Kluczem do sukcesu było więc nie tylko dotarcie do odpowiednich ludzi, ale też upewnienie się, że nasza inwestycja zapadnie im w pamięć.

Zamiast przepalać budżet na losowe wyświetlenia, postawiliśmy na stałą optymalizację i precyzyjne targetowanie.

Wyniki w liczbach: Anatomia skutecznej kampanii

Dzięki odpowiednio zoptymalizowanemu budżetowi i trafnym kreacjom, kampania pracowała na najwyższych obrotach. Oto twarde dane, które dowieźliśmy:

WskaźnikWynik kampaniiCo to oznacza w praktyce?
Unikatowe kliknięcia linku2 243Ponad 2 tysiące osób realnie zainteresowało się ofertą i weszło na stronę.
Koszt wyświetlenia strony (CPC)1,23 złWyjątkowo niski koszt w tak konkurencyjnej branży, pozwalający na skalowanie.
Zasięg (Reach)91 422Liczba unikatowych użytkowników, którzy zobaczyli naszą reklamę.
Wyświetlenia (Impressions)340 449Całkowita liczba wyświetleń reklam w grupie docelowej.
Częstotliwość3,72Każdy odbiorca widział reklamę średnio niemal 4 razy.

Dlaczego te wskaźniki mają znaczenie?

Patrząc na powyższą tabelę, warto zwrócić uwagę na synergię między dwoma parametrami: kosztem przejścia a częstotliwością.

Średni koszt na poziomie 1,23 zł za wyświetlenie strony docelowej w branży deweloperskiej to wynik znakomity. Pozwala on deweloperowi pozyskiwać wartościowy ruch bez nadmiernego obciążania budżetu marketingowego.

Z kolei częstotliwość na poziomie 3,72 pokazuje, że skutecznie „domykaliśmy” proces decyzyjny. W przypadku zakupu nieruchomości, użytkownik rzadko klika w reklamę za pierwszym razem. Potrzebuje punktów styku z marką. Wyświetlenie oferty kilkukrotnie sprawiło, że inwestycja zakorzeniła się w świadomości odbiorców, co bezpośrednio przełożyło się na późniejsze decyzje o przejściu na stronę.

3 filary sukcesu, czyli jak to zrobiliśmy?

Sukces tej kampanii nie był dziełem przypadku. Stały za nim trzy główne elementy naszej strategii:

  • Precyzyjna segmentacja: Trafiliśmy do osób realnie zainteresowanych zakupem nieruchomości, badając ich zachowania, lokalizację oraz status życiowy.
  • Balans między zasięgiem a konwersją: Nie szukaliśmy taniego, przypadkowego ruchu. Targetowaliśmy kampanię tak, by kliknięcia pochodziły od ludzi, którzy faktycznie szukają nowego M.
  • Kreacje skrojone pod Mobile: Większość ruchu w social mediach to smartfony. Strona docelowa oraz same reklamy były idealnie zoptymalizowane pod kątem urządzeń mobilnych, co skróciło drogę klienta do formularza.

Screen użytych kreacji reklamowych

Wnioski na przyszłość

Dobra kampania dla dewelopera to nieustanny balans między szerokim zasięgiem a niską ceną wartościowego kliknięcia. Dzięki precyzyjnemu targetowaniu i ciągłej analityce dowieźliśmy ruch, który nie tylko ładnie wygląda w raportach, ale przede wszystkim przekłada się na realne zapytania o rzuty mieszkań i kontakt z biurem sprzedaży.

Chcesz, aby Twoja inwestycja mieszkaniowa zaczęła generować realne zapytania ofertowe? [Skontaktuj się z nami] – wiemy, jak zamienić kliknięcia w klucze do nowych mieszkań.